header
 

Panie Boże wykorzystaj mnie...

Rajmund DąbrowskiWizyta pastora Rajmunda Dąbrowskiego z USA, dyrektora ds. mediów przy Generalnej Konferencji Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, w zborze Warszawa - Centrum w dniu 28 lipca 2007, była znakomitą okazją do spotkania z naszym serwisem i wymiany kilku zdań na temat ewangelicznej służby poprzez internet.

Poniżej przedstwiamy krótki zapis rozmowy z naszym szczególnym gościem.

Skąd zainteresowanie internetem wśród kierownictwa światowego Kościoła?

Kościół Adwentystów zawsze był zainteresowany mediami. To zainteresowanie wychodzi z misji Kościoła. Pierwsi adwentyści wykorzystywali medium prasowe, wydawnicze. Dosłownie w ciągu paru tygodniu od zawiązania małej grupy postanowili wydawać własne czasopismo. Taka była technologia przekazu w tamtych czasach, a wyraża się ona w bogatej późniejszej historii i tradycji rozwijania całych przedsiębiorstw wydawniczych.

Jeśli chodzi o media elektroniczne to można tu wymienić radio, gdzie byliśmy jako społeczność religijna pionierami w tym segmencie. Potem przyszła telewizja analogowa, następnie przekaz satelitarny, gdzie też jako Kościół prowadzimy od lat efektywną działalność, aż w końcu nastała era internetu.

Internet należy do wszystkich i do nikogo, dlatego jest dla nas jako wspólnoty wyznaniowej bardzo ciekawym medium pełnym nieorganicznych możliwości. Jako kościół światowy jesteśmy bardzo zainteresowani działaniami inspiracyjnymi, motywującymi na rzecz oddolnych inicjatyw wykorzystywania tego źródła komunikacji.

Jakie formy przybiera realna pomoc w tym zakresie?

Pod koniec czerwca, w Anglii, już po raz piąty zorganizowaliśmy międzynarodowe forum na temat ewangelizacji przez internet, znanej w naszym środowisku jako GIEN – czyli spotkanie ludzi z całego świata, którzy dzielą się doświadczeniami w pracy misyjnej za pośrednictwem internetu. Osobami prowadzącymi szkolenie byli m. in. adwentyści zawodowo związani z największymi globalnymi koncernami z dziedziny informatyki oraz technologii internetowej.

W sieci słuchają nas ludzie z całego świata. Mamy więc możliwość olbrzymiego oddziaływania, ale tylko wtedy jeżeli mamy pomysł na tę działalność, jeśli jest w tym duch który potrafi dotknąć człowieka i wyzwolić w nim reakcję w kierunku który by mu pomóc w życiu.

Jest powiedzenie „nie pytaj mnie czy da się coś zrobić w internecie, ale powiedz co chcesz, a ja ci powiem jak tego dokonać...” – to obrazuje wszechstronność tego medium, lecz ta wszechstronność i dowolność jeszcze bardziej wymaga od nas kreatywnego myślenia. My jesteśmy po to by do niego zachęcać.

Jak to się realizuje w praktyczny sposób?

Wyznawcy mają skrzydła, do osób zajmujących kierownicze stanowiska w kościele należy wiatr. Musimy się inspirować do działania. Ci którzy nie działają nie mają racji. Więc jeżeli są działania, szczególnie działania oddolne, działania tam gdzie „trawa rośnie” to to są najcenniejsze inicjatywy.

Spotkanie w Anglii uświadomiło nam wszystkim, ze centralnie to możemy rzucić hasło, dopiero lokalne odzwierciedlenie tegoż hasła nadaje mu ręce i nogi, czyli przekształca w realne działanie. Naszym zainteresowaniem jako kościoła światowego jest, aby uskrzydlić i dać podmuch tym lokalnym inicjatywom.

Jak na tle tych doświadczeń pastor widzi nasz serwis?

Inicjatywa internetowa zboru Warszawa-Centrum jest godna uwagi, choćby przez szerokość oferty lokalnego zboru. To co robicie jest tym o co właśnie chodzi. Powiem tak, że jeżeli chcę się czegoś dowiedzieć o polskim kościele, i nie tylko z warszawskiej perspektywy, to śledzę www.adwentysci.waw.pl.

Jestem pod wrażeniem tej działalności i muszę pogratulować bez względu kto za tym stoi. Efekt tej pracy jest jak rozumiem odbiciem zgranego i poświęconego tej służbie zespołu redakcyjnego. Taka praca wzmacnia także więzy lokalnych działaczy, co w efekcie przynosi zyski dla całej społeczności zborowej. Wasza inicjatywa jest wyrazem kreatywności i zrozumienia charakteru porozumiewania się z ludźmi środkami do jakich dzisiaj mamy dostęp. Wczorajsze formuły i kontrola podaży informacyjnej nie pasują do charakteru współczesnej, otwartej komunikacji.

Chcę też pogratulować tego, że publikacja ważnych informacji odbywa się natychmiast. Znakomitym przykładem było momentalne ogłaszanie wyników z wyborów diecezjalnych, także relacjonowanie „na żywo” przekazu audio z Festiwalu "Hosanna" z Łodzi, czy ostatnio codzienne sprawozdania z Campu – wydarzenia którym żyła - nie tylko - młodzież całego kraju. Z punktu newsów to znakomita praca. Tym bardziej, że służy ona nie tylko wyznawcom w kraju, ale całej polonii, która często dzięki tej inicjatywie ma stałą łączność z Kościołem i Słowem Bożym we własnym języku.

Jakieś sugestie na przyszłość?

Teraz czas na rozwijanie witryny o treści społeczne, zdrowotne (choć już i te znajdujemy w ofercie serwisu) i zajmowanie się sprawami żywego społeczeństwa w którym żyjemy. Dlaczego jako chrześcijanie tą drogą mamy się nie dołączać do inicjatyw na rzecz środowiska w którym żyjemy i komentować aktualnych wydarzeń nie tylko związanych stricte z kościołem.

W ten sposób możemy wrażać nasz pogląd i nasze stanowiska na zagadnienia, którymi żyje całe społeczeństwo i cały kraj. Nie możemy się separować i sprawiać wrażenia zamkniętości i generować jedynie treści wewnątrz kościelnych. Na nasze słowo czekają miliony użytkowników sieci. Służmy im zatem i bądźmy dla nich zrozumiani...

Czy faktycznie ludzie po tamtej stronie ekranu potrzebują tej służby?

Jest tak wiele przykładów kiedy ludzie poznali lepsze życie dlatego że mieli dostęp do internetu. Tak wiele osób zbliżyło się do Boga, a przez to stali się innymi ludźmi. Kilka dni temu przywódcy rumuńskiego Kościoła dzielili się ze mną doświadczeniem upowszechniania Pisma Świętego właśnie poprzez internet. Nie na zasadzie poznawania doktryny, ale po prostu poznania i popularyzacji Pisma Świętego. Myślę, że to cenna inicjatywa warta naśladownictwa, także w takim kraju jak Polska.

Dwa słowa na koniec...

Pragnę życzyć Wam wyobraźni, a za wyobraźnią niech idą czyny i efekty. Życzę otwarcia na potrzeby i oczekiwania innych ludzi. Życzę kreatywnego wykorzystania tego wielkiego medium, poprzez które możemy docierać także do tych do których nie dotrzemy nigdy inną drogą...

Jedyne co możemy Bogu powiedzieć to „Panie Boże wykorzystaj mnie...”, ale jeśli to powiemy Bogu, musimy się liczyć z tym, że Bóg wysłucha i może się to spełnić. Życzę Wam abyście byli gotowi na to wysłuchanie...

Dziękuję z rozmowę...
Rozmawiał: Jan Kot
www.adwentysci.waw.pl.
Przewiń w górę^
Archiwum newsów

Zobacz wiadomości z:

2013 (20)
marca (1)
lutego (14)
stycznia (5)
2012 (115)
2011 (112)
2010 (102)
2009 (23)
2008 (3)
2007 (7)
Nowości video

Szkoła Sobotnia Hope Channel - Lekcja VIII

Nowości audio

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.
Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. działalności Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Belize i na Jamajce. (09:30) Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. Michała Beliny-Czechowskiego, pioniera Adwentyzmu w Europie. (09.14)Zapraszamy do wysłuchania uroczystości ordynacji pastorskiej z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Warszawie. (58:01)Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Chełmnie. (57:47)
Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Giżycku na Mazurach. (58:01)

 


Partnerzy medialni