header
 

Radio adwentysty jedna ludzi na Rwandzie

Radio na Rwandzie Bahati Prince, któremu piętnaście lat temu przyszło uchodzić z Rwandy dla ratowania życia, ma teraz wyjątkową szansę przysłużyć się ojczyźnie.
W każdy wtorek rano na falach własnej stacji radiowej prowadzi poświęconą pojednaniu audycję Pokrzepienie, obliczoną na zabliźnienie ran środkowoafrykańskiego narodu, który kilkadziesiąt lat z przerwami doświadczał wojny domowej między plemionami Hutu i Tutsi.

Trzydziestojednoletni Prince, sprawujący funkcję wiceprzewodniczącego Krajowej Rady ds. Mediów, twierdzi, że większość młodszych pokoleń stara się obecnie zapomnieć o plemiennych różnicach, dążąc do zgody i pojednania. – Niektóre moje poglądy są zbieżne z poglądami licznej grupy młodych – mówi.

W tym najgęściej zaludnionym afrykańskim kraju, gdzie dostęp do takich dóbr jak telewizja czy internet należy do rzadkości, najważniejsze źródło informacji stanowi nadal radio. Podczas ludobójczego mordu, do jakiego doszło w 1994 roku, rodziców straciła Ruth, prowadząca program wespół z Princem. Radiowcy co tydzień na dwie godziny zapraszają do studia psychologa, z którym słuchacze rozmawiają w drugiej części audycji.

W jeden ze styczniowych wtorków do programu dodzwoniła się dziewiętnastoletnia kobieta. Odkąd skończyła cztery lata, nie widziała rodziców i do dziś nie wie, co się z nimi stało. Rozpłakała się na antenie.

W kwietniu minie piętnasta rocznica rzezi, która pochłonęła 1mln 800 tys. istnień ludzkich. Przez pierwsze dwa tygodnie każdego kwietnia stacja Prince'a emituje audycje poświęcone pamięci tamtych tragicznych wydarzeń.

Prince uruchomił rozgłośnię cztery lata temu, po ukończeniu studiów dziennikarskich. Zabrawszy z akademika sprzęt podarowany przez Światowe Radio Adwentystyczne (AWR), założył Radio Adwentystów Dnia Siódmego w Rwandzie, nadające na częstotliwości 104,4 FM.

Stacja obejmuje zasięgiem trzy czwarte kraju, opowiada Prince, który ma nadzieję wejść z nią w przyszłym roku do internetu. Cele, jakie przyświecają jej twórcy, to ewangelizacja i edukacja realizowana na zasadzie ogólnodostępnych kursów organizowanych przez władze.

Ministerstwo zdrowia przyznało poświęconej zdrowemu trybowi życia audycji drugie miejsce w kraju. W innych programach autorzy skupiają się na dzieciach, oświacie i sprawach kobiet. – Kobiety zaniedbywano przez wiele, wiele lat, zwłaszcza przez to ludobójstwo – stwierdza Prince. Teraz – zauważa – płeć piękna stanowi w ruandyjskim parlamencie większość (53%), co jest ewenementem na skalę światową.

Choć wielu mieszkańców Rwandy wybacza zbrodniarzom i stara się jakoś żyć dalej, powrót do normalności może trwać dłużej, aniżeli się powszechnie sądzi. Według Carla Wilkinsa, który zajmuje się pomocą humanitarną i ponoć jako jedyny Amerykanin nie opuścił w 1994 roku pałającego żądzą krwi państwa, niejakie pojęcie o głęboko zakorzenionym w sercach wielu Ruandyjczyków cierpieniu może dać dokonane tu ludobójstwo.

Na potwierdzenie swojej tezy przytacza wypowiedzi osób ocalałych z Holokaustu odwiedzających po latach obozy koncentracyjne tylko po to, aby się przekonać, że ból wcale nie odszedł tak daleko, jak im się wydawało. – Proces zdrowienia ma naprawdę bardzo indywidualny charakter – mówi Wilkins, człowiek, który w 1994 roku kierował akcjami Adwentystycznej Agencji Pomocy i Rozwoju (ang. ADRA).

Jak dowiadujemy się od Laury Waters Hinson, producenta zeszłorocznego dokumentu As We Forgive (Na drodze do przebaczenia), w zasklepieniu ran stara się dopomóc wiele chrześcijańskich wyznań (w tym Kościół Adwentystów), niektóre poprzez realizację projektów dotyczących pojednania oraz szkolenie kadry do mediacji pomiędzy oprawcami a ocalałymi z pogromu. W głowie się nie mieści, że choć jedna osoba mogłaby wybaczyć ludobójcy – opowiada Hinson. – Tym bardziej napawa otuchą świadomość, że decydują się na ten krok tysiące ludzi w jednym kraju.

Prince miał szesnaście lat, kiedy jego rodzice w roku 1994 zbiegli do sąsiedniego Zairu (obecnie Demokratyczna Republika Konga). Powrót do ojczyzny ułatwiło mu stypendium z Państwowej Szkoły Wyższej Rwandy. Chciał studiować prawo, ale okazało się to niemożliwe. Potem, zdawszy pomyślnie test, jako jeden z trzydziestu studentów podjął naukę na kierunku dziennikarstwo.

Po założeniu Radia Adwentystów Dnia Siódmego w Rwandzie przez pierwsze dwa lata obsługiwał je sam jeden, teraz ma do pomocy czworo pracowników. Cały czas żywi nadzieję, że pewnego dnia dopnie swego pierwotnego celu i dostanie się na prawo.

© Ansel Oliver / ANN,
tłum. Paweł Kamiński dla adwentysci.waw.pl
Przewiń w górę^
Archiwum newsów

Zobacz wiadomości z:

2013 (20)
marca (1)
lutego (14)
stycznia (5)
2012 (115)
2011 (112)
2010 (102)
2009 (23)
2008 (3)
2007 (7)
Nowości video

Szkoła Sobotnia Hope Channel - Lekcja VIII

Nowości audio

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.
Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. działalności Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Belize i na Jamajce. (09:30) Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. Michała Beliny-Czechowskiego, pioniera Adwentyzmu w Europie. (09.14)Zapraszamy do wysłuchania uroczystości ordynacji pastorskiej z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Warszawie. (58:01)Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Chełmnie. (57:47)
Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Giżycku na Mazurach. (58:01)

 


Partnerzy medialni