header
 

Strategia misyjna AWR

Strategia misyjna AWRW książce pt. „The Coming Revolution: Because Status Quo Missions Won't Finish the Job” (Nadchodząca rewolucja, czyli dlaczego utrzymanie status quo nie dokończy dzieła ewangelii) Mark Baxter skreślił następujące słowa: „W ciągu ostatniego czterdziestolecia zmarło ponad miliard ludzi, którym nigdy nie było dane usłyszeć orędzia zbawienia o Jezusie. Tylko w tym roku dokona życia około trzydziestu milionów takich ludzi”.

Zastanawiając się nad tymi niewesołymi liczbami, musimy sobie postawić pytanie, czy aby śmierć, którą epatują media, nie spowszedniała nam, że statystyki tego typu nie robią już na nas najmniejszego wrażenia. A przecież tym ludziom z krwi i kości nie dano możliwości poznania i przyjęcia z radością dobrej nowiny o Jezusie! Mimo to możemy coś zrobić, aby mieli szansę usłyszeć o zbawieniu.

Jestem przekonany, że utrzymanie status quo, o którym pisze Baxter, powinno być obce naszemu Kościołowi, a zwłaszcza Światowemu Radiu Adwentystycznemu (ang. AWR)!

Zespół pracowników AWR stale poszukuje sposobów szybszego, skuteczniejszego i tańszego zwiastowania ewangelii. Inżynierowie z AWR, dokonawszy niedawno analizy działalności naszej krótkofalowej radiostacji na Guamie, stwierdzili, że licząca sobie dwadzieścia pięć lat rozgłośnia wykonuje dobre dzieło pozyskiwania dusz, ale – uwaga – mogłaby to robić znacznie lepiej, gdyby dysponowała nowocześniejszym sprzętem.

Co konkretnie ustalono? Dysponujemy na Guamie czterema wielkimi zestawami antenowymi, używanymi do nadawania audycji w kilkudziesięciu językach na teren całej Azji. Od paru lat więcej czasu antenowego wykorzystujemy na dotarcie do całych Chin, tyle że wymaga to pracy aż trzech anten. A nie wszystkie je tak pomyślano, aby używać ich jednocześnie do pokrycia terytorium Chin.

Pojawiły się więc dwa problemy:

  • Wykorzystywanie anten nieprzeznaczonych do tego, by docierały do konkretnych miejsc, oznacza, że sygnał nie uzyskuje optymalnego zasięgu ani nie satysfakcjonuje w pełni słuchaczy.

  • Wykorzystywanie trzech z czterech anten do nadawania przez dziesięć godzin na dobę programów na obszar Chin okrada z czasu antenowego Wietnam, Koreę, islamską Indonezję i inne niezwykle ważne regiony w Azji.

Aby skuteczniej docierać do ludzi z ewangelią, postanowiliśmy więc zoptymalizować możliwości transmisyjne. Bóg i tak już działa, ale przyłączmy się do niego! Jak powiedział John Allen, wieloletni korespondent, każdego dnia chrześcijanami zostaje dziesięć tysięcy Chińczyków.

Co nam to mówi o Chinach? Że zboże jest dojrzałe i gotowe do zżęcia! Bóg przygotowuje serca na wielkie żniwo, które już się rozpoczęło, a adwentyści dnia siódmego muszą być przodownikami narzucającymi żeńcom tempo pracy. Musimy zebrać żniwo, nim zmarnieje albo nim zbiorą je inni robotnicy! Nie możemy pozwolić, aby ludzie umierali bez Chrystusa, podczas gdy my nie damy z siebie wszystkiego, aby przekazać im poselstwo życia!

Jak pisała Ellen White, „ci, którzy poddają się Bożemu kierownictwu, uchwycą stały kierunek wydarzeń, zamierzonych przez Boga” („Review and Herald”, 05.08.1902). AWR rzeczywiście dostrzega Bożą rękę w wydarzeniach rozgrywających się w Azji i na świecie, toteż idziemy naprzód z wiarą, już wprowadzając zmiany.

Plan

Jakie to zmiany? Na wyspie Guam usuwamy starsze zestawy antenowe i zastępujemy je nowymi, dzięki którym mocniejszy sygnał efektywniej dotrze do Chin oraz innych rejonów na kontynencie azjatyckim. Ponadto dodajemy piąty zestaw antenowy, który umożliwi nam nie tylko lepsze nadawanie audycji na teren Chin przez dziesięć godzin na dobę, ale też całkowicie odciąży dwa zestawy antenowe, co pozwoli docierać jednocześnie do wielu innych regionów, które muszą jak najprędzej usłyszeć adwentystyczne orędzie.

Zauważyliście pewnie, że używam wyrażenia „zestawy antenowe”. Nie chodzi bowiem o znane Wam pojedyncze maszty antenowe. Mam na myśli wielkie anteny ścianowe. Co to takiego? Przeciętna antena ścianowa składa się z dwóch masztów o długości 70 m, oddalonych od siebie o 80 m.

Oba takie maszty trzeba na leżąco połączyć masą kabli przystosowanych do takich gabarytów, potem oczywiście oba trzeba ustawić w pionie, osadzić trwale w betonie i solidnie połączyć przewodami z ziemią. Ale to nie wszystko, bo antena musi wytrzymać tajfuny, które osiągają na Guamie prędkość 280 km/h!

Ile kosztuje to wielkie przedsięwzięcie? Nie tak dużo, jak moglibyście sądzić: 2,9 mln dolarów. Jak wspomniałem, idziemy naprzód z wiarą, ze względu na nadchodzącą porę deszczową już wprowadzając zmiany. Zrobiliśmy to również dlatego, że dzięki zamówieniu materiałów już teraz –mogliśmy zaoszczędzić 180.000 dolarów.

Na pewno zgodzicie się ze mną, że stanowczo za długo jesteśmy na tym świecie, a nasze działania muszą co najmniej dorównywać wyznawanej przez nas wierze.

Obecny stan rzeczy

Ponieważ wielu darczyńców usłyszało już o tej inwestycji i bardzo chciało pomóc, otrzymaliśmy od nich do tej pory ponad 1,2 mln dolarów, co oznacza, że brakuje nam jeszcze 1,7 mln dolarów. Jeden z naszych partnerów zaoferował się przeznaczyć na ten cel 50 tys. dolarów na tej zasadzie, że do każdego Waszego dolara doda dwa dolary od siebie!

Kiedy zakupimy już cały potrzebny sprzęt, stacja na Guamie będzie mogła dotrzeć ze Słowem Bożym do 3 mld ludzi w Azji, spośród których 90% nie wyznaje Chrystusa, a część nawet nigdy o nim nie słyszała.

Jak stwierdziło wielu naszych ofiarodawców, „AWR zrobi z waszego dolara najlepszy użytek!”.

Tylko pomyślcie: Jeśli podzielicie koszt projektu przez liczbę potencjalnych słuchaczy w Azji, wyjdzie wam suma mniejsza niż 0,001 centa na osobę, czyli jednego dolara w przeliczeniu na tysiąc osób. Wyobraźcie sobie: za tysiąc dolarów poselstwo adwentystyczne może dotrzeć do miliona osób! Taka okazja zdarza się raz w życiu.

Jestem pewien, że rozumiecie, czemu musieliśmy ruszyć z projektem, nie zwlekając ani chwili. Zdążamy do nieba, a naszym celem jest zabrać po drodze tylu słuchaczy, ilu się tylko da. Oto próbka tego, co słuchacze mówią o audycjach AWR:

  • Słowo Boże odmieniło mnie.

  • Zostałam bardzo ubłogosławiona, słuchając codziennie AWR, które dało mi ogromną nadzieję i pokój w sercu. Dziękuję Wam za to.

  • W mojej wiosce jest masa przesądów. Wszędzie panuje kult bożków i diabła. Niech Wasz program nadal mówi prawdę, żeby wielu ludzi poznało Prawdziwego Boga.

  • Tak wielu ludzi słucha tutaj programów AWR. Liczba słuchaczy rośnie z dnia na dzień. Dzięki Wam zostali oni zachęceni do naśladowania Jezusa.

Wasz dar miłości na modernizację guamskiej stacji przyśpieszy powrót Chrystusa, pomagając całą Azję objąć nowiną o jego bliskim powrocie i zachęcając wszystkich do wstępowania w jego ślady.

Jeśli zechcecie wesprzeć ten projekt możecie być pewni, że wasz datek ocali ludziom życie i przyśpieszy obiecany powrót Chrystusa!

Z braterskimi pozdrowieniami

Dowell Chow, prezes AWR

 

Tłum. Paweł Jarosław Kamiński
Przewiń w górę^
Archiwum newsów

Zobacz wiadomości z:

2013 (20)
marca (1)
lutego (14)
stycznia (5)
2012 (115)
2011 (112)
2010 (102)
2009 (23)
2008 (3)
2007 (7)
Nowości video

Szkoła Sobotnia Hope Channel - Lekcja VIII

Nowości audio

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.
Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. działalności Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Belize i na Jamajce. (09:30) Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. Michała Beliny-Czechowskiego, pioniera Adwentyzmu w Europie. (09.14)Zapraszamy do wysłuchania uroczystości ordynacji pastorskiej z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Warszawie. (58:01)Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Chełmnie. (57:47)
Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Giżycku na Mazurach. (58:01)

 


Partnerzy medialni