header
 

Radiowe posłannictwo nadziei

Radiowe posłannictwo nadziei„Jechać? Ależ Panie, nie mogę! Brakuje nam dwóch pracowników i robię za trzech. Mam przelecieć pół świata po to, by uczestniczyć w radzie Światowego Radia Adwentystycznego (AWR) z rejonu azjatycko-pacyficznego na indonezyjskiej wyspie Batam i przez dwa tygodnie podróżować z jego przedstawicielami? Nie da rady! Poza tym tylko patrzeć, jak mój paszport straci ważność! Panie, pojadę następnym razem”.

 

Ale ponieważ takie postawienie sprawy nie dawało mi spokoju, napisałam w mailu do prezesa AWR Dowella Chowa: „Jestem zainteresowana, ale wątpię, czy dane mi będzie przyjechać”. Dowell odparł: „Módl się w tej sprawie i jak najprędzej daj mi znać”.

 

„Ojcze, proszę o znak, o jakieś runo... żebym wiedziała, co robić”. Runem okazał się paszport. O szczegółach opowiem innym razem. Dość powiedzieć, że to, co zwykle zajmuje tradycyjnej poczcie (której nie miałam) miesiąc, udało się w tydzień. Jadę!

 

Podniecona, okazałam paszport i kartę pokładową ochronie lotniska w Richmond w stanie Wirginia. Byłam w drodze! Po paru godzinach – w Chicago dołączył do mnie Dowell, a także wiceprezes Greg Scott, wiceprezes ds. finansów Kent Sharpe oraz współczłonek zarządu Don Martin. Przez następne czternaście dni podróżowaliśmy razem, odwiedzając lub przemierzając siedem krajów.

 

Pierwszym punktem docelowym była wyspa Batam, gdzie serdecznie powitał nas niewielki azjatycko-pacyficzny zespół pracowników Adventist World R. Powietrze, przesiąknięte aurą oczekiwania, mówiło wyraźnie, że Bóg wita nas swoją obecnością i mocą.

 

Producenci programów, dyrektorzy studiów i dyrektorzy ds. public relations AWR przyjechali tu z Indii, Sri Lanki, Hongkongu, Japonii, Korei Południowej, Filipin, Tajlandii, Nepalu i Dżakarty (Indonezja). Twarze jaśniały im radością i entuzjazmem. Pomimo zmęczenia podróżą – podczas posiedzeń rady skorzy byli słuchać, dzielić się wiedzą i doświadczeniami oraz uczyć.

 

Przez następne dwa dni staliśmy się duchowymi wspólnikami, pogłębiającymi swoje oddanie Chrystusowi i związek z nim poprzez czas spędzany na wspólnej modlitwie, zacieśnianiu więzi i zdobywaniu wiedzy. Wyjechaliśmy duchowo odnowieni i uzdolnieni do niesienia ewangelii dalej, jeszcze dalej do wszystkich narodów i plemion, języków i ludów. Pomodliwszy się wspólnie po raz ostatni, rozstaliśmy się.

 

Razem z Dowellem, Kentem i Donem poleciałam do nadającej na falach krótkich radiostacji AWR na wyspie Guam. Brak mi słów, żeby opisać to, czego tam doświadczyłam. Potężne anteny ścianowe zrobiły na mnie niesamowite wrażenie. Ściany na ogół chronią nas przed światem zewnętrznym i wścibskimi spojrzeniami. Te anteny ścianowe stanowią jednak przeciwieństwo odizolowania, rozsiewają bowiem ewangelię wieczną o Jezusie Chrystusie światu pogrążonemu w mrokach i przygnębieniu oraz zniechęconemu z powodu braku Światłości Świata.

 

Mój umysł na zawsze zachowa obraz stumetrowych wieży AWR i kosztownych anten ścianowych, które kołysały się cicho w podmuchach bryzy owiewającej malutką wyspę na południowym Pacyfiku. Aż mi się oczy zaszkliły z radości, gdy myślałam nad tym, że Bóg posługuje się kawałkami drutu, komputerami oraz głosami i językami swoich wiernych dzieci, opowiadających jego historię o Synu Światłości trzem czwartym ludności świata w kilkudziesięciu językach. Chwała Bogu za stację na Guamie!

 

Stałam tam razem z technikami AWR – oddanymi ludźmi, którzy z pasją i wizją wysławiają Boga. Każde z nas było pogrążone we własnych nabożnych rozmyślaniach. Przypomniały mi się wtedy słowa apostoła Jana, który na innej dalekiej wyspie zapisał swoją wizję o odkupionych i zachęcanych wiernych sługach Bożych: „A oto wielki tłum, którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i Barankiem. Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy”*.

 

Cóż za przywilej! Powołani do współpracy z Bogiem poprzez AWR. Niosący ewangelię tam, gdzie nie mogą dotrzeć misjonarze. Docierający do niezliczonej rzeszy dzieci Bożych. Czyżby w milczeniu? Skądże znowu! Zwiastujący donośnym głosem miłość Boga i jego bliski powrót. Pokonujący polityczne bariery, więzienne cele, ogrodzenia z drutu kolczastego, mury mroku i niewiedzy, wzniesione przez Złego. Dziękuję, że Bóg powiedział mi: „Jedź!”.

 

Bóg i Ciebie posyła, Drogi Czytelniku. A więc w drogę!

 

© Dyane Pergerson, członek zarządu AWR od 2004 r.
Tłum. Paweł Jarosław Kamiński

 

***

 

* Ap 10,9; Biblia Tysiąclecia, wyd. 4.
Przewiń w górę^
Archiwum newsów

Zobacz wiadomości z:

2013 (20)
marca (1)
lutego (14)
stycznia (5)
2012 (115)
2011 (112)
2010 (102)
2009 (23)
2008 (3)
2007 (7)
Nowości video

Szkoła Sobotnia Hope Channel - Lekcja VIII

Nowości audio

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.
Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. działalności Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Belize i na Jamajce. (09:30) Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. Michała Beliny-Czechowskiego, pioniera Adwentyzmu w Europie. (09.14)Zapraszamy do wysłuchania uroczystości ordynacji pastorskiej z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Warszawie. (58:01)Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Chełmnie. (57:47)
Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Giżycku na Mazurach. (58:01)

 


Partnerzy medialni