header
 

Jak media wpływają na młodzież

Jak media wpływają na młodzieżJak media wpływają na społeczeństwo, szczególnie na młodzież? Od kilkudziesięciu lat zastanawiają się nad tym amerykańscy rodzice, nauczyciele, zajmujący się mediami naukowcy, teologowie, kandydaci na prezydenta i zajmujący się kwestiami zdrowotnymi uczeni. Chrześcijańscy nauczyciele stają w obliczu jeszcze trudniejszego pytania: Jak pomóc uczniom żeglować po wzburzonych wodach mediów, tak aby nie utracili swojej chrześcijańskiej tożsamości?

 

Wpływ środków przekazu obejmuje kontakt z nimi (godziny spędzane codziennie na korzystaniu z nich), niestosowną treść (przemoc, narkotyki i inne używki, pornografia etc.), reklamy oraz subtelne narzucanie wartości kulturowych, tak że suma kontaktów z mediami jest z pewnością większa niż kontakt z jednym rodzajem mediów.

 

W przeciętnym amerykańskim domu telewizor jest codziennie włączony (choć niekoniecznie oglądany) przez 7 godzin 13 minut. Ponieważ stopniowo coraz więcej ludzi będzie miało dostęp do telewizji satelitarnej i kablowej, prawdopodobnie średnia ta wzrośnie1. W wieku 70 lat większość ludzi spędzi 7–10 lat na oglądaniu telewizji2.

 

Przeciętny osiemnastolatek ma za sobą 22.000 godzin spędzonych przed telewizorem (21–23 godzin tygodniowo), co daje łącznie dłuższy okres niż czas spędzony w szkole (pod koniec szkoły średniej wynoszący 12.000 godzin)!3 Dwudziestojednoletni człowiek widział już 350.000 reklam telewizyjnych4.

 

Sam nasuwa się wniosek, że dla większości dzieci oglądanie telewizji zastąpiło zabawy, naukę, czytanie i tym podobne formy spędzania czasu, nie wspominając już o przebywaniu z innymi ludźmi. Dorastając, dzieci słyszą więcej słów z telewizji niż od rodziców i nauczycieli5. Telewizja ma zatem olbrzymi wpływ na zasadniczy światopogląd młodzieży, a także jej stosunek do seksu, pożywienia, alkoholu i sposobów radzenia sobie z problemami.

 

W przeciętnym amerykańskim domu osoby w wieku 18 lat widziały już 200.000 scen przemocy, czyli 12.000 rocznie i 1000 miesięcznie!6 W ten sposób przemoc zaczyna być postrzegana jako słuszny, skuteczny sposób rozwiązywania problemów. Badania wykazały związek między wzrostem oglądalności scen przemocy w telewizji a świadczącym o nieprzystosowaniu, agresywnym zachowaniu. Skutki te są wyraźniejsze w przypadku dzieci wychowywanych przez jednego rodzica7.

 

Fundacja Kaiser Family sfinansowała zakrojony na szeroką skalę przegląd literatury naukowej na temat kontaktu młodzieży z mediami oraz wielu innych kwestii dotyczących mediów8. Wyniki są alarmujące. Przeciętne amerykańskie dziecko w wieku 2–18 lat ma codziennie 5,5-godzinny kontakt z różnymi mediami elektronicznymi, w przypadku dzieci w przedziale wiekowym 8–18 lat średnia ta wynosi 7,25 godziny. Nie trzeba być geniuszem matematyki, aby stwierdzić, że telewizja, kino, radio, płyty CD, kasety magnetofonowe, komputery i czasopisma pochłaniają dziś w ciągu dnia ponad jedną trzecią czasu młodzieży.

 

Treść

 

Powinna nas niepokoić nie tylko ilość czasu, przez jaki młodzież ma styczność z mediami, ale i to, czego słucha i co ogląda.

 

Badania wskazują, że dzieci odróżniają rzeczywistość „medialną” od „autentycznej”. Media jednak celowo tę różnicę zacierają. Wskutek długiego kontaktu z mediami ludzie zaczynają postrzegać ukazany w nich świat jako prawdziwy, akceptując bezkrytycznie to, co widzą lub słyszą w telewizji, radiu, kinie albo Internecie. Wartości z prawdziwego świata, kształtowane przez rodzinę, Kościół i szkołę, zastępowane są w ten sposób wartościami lansowanymi przez media9.

 

Telewizja

 

Z badań przedstawionych w raporcie fundacji wynika, że 75% programów telewizyjnych wspomina o spożywaniu alkoholu, a 50% je pokazuje. W 77% spośród 20 głównych programów amerykańskich zawarte są odniesienia do alkoholu, ba! napoje alkoholowe pojawiają się częściej niż bezalkoholowe10. Tylko jedna ze 119 telewizyjnych sytuacji związanych z alkoholem dotyczyła odmowy jego picia. Ponadto 45% słownych i wizualnych odniesień do alkoholu pojawiało się w humorystycznej otoczce: jest to skuteczna strategia wykorzystywana po to, by picie alkoholu lepiej zapadło widzowi w pamięć i zyskało jego aprobatę.

 

Co piąty program zawierał odniesienia do palenia tytoniu – zwykle przez atrakcyjnego białego człowieka sukcesu – palacze płci męskiej byli częstszym zjawiskiem, a odmowa zapalenia pojawiała się bardzo rzadko.

 

Kino

 

W prawie 80% filmów kinowych główni bohaterowie piją alkohol. Pozytywne odniesienia do alkoholu przewyższają liczebnie negatywne w stosunku 10:1. Na dodatek scenariusze filmowe rzadko przedstawiają jakiekolwiek szkodliwe skutki spożywania alkoholu. W badaniu przeprowadzonym w roku 2000 okazało się, że w 93% z 200 najchętniej wypożyczanych filmów znajdowały się sceny ukazujące picie alkoholu11.

 

W filmach pojawia się też często palenie tytoniu. Czterdzieści pięć procent aktorów palących na ekranie to młodzi ludzie. Palenie niemal zawsze przedstawiane jest w korzystnym świetle. Odniesienia pozytywne względem palenia przewyższają liczebnie negatywne w stosunku 10:1. Nierzadko też ukazywane jest w filmach zażywanie narkotyków, przy czym 52% filmów nie wspomina ani nie pokazuje jego konsekwencji, a 10% scen przedstawiających branie narkotyków przedstawionych jest w powiązaniu z luksusem i bogactwem.

 

Media nie odzwierciedlają prawdziwego życia, lecz jedynie okruch rzeczywistości, i to niezbyt realistycznie. Nie ukazują trudów codziennej egzystencji i odpowiedzialnego życia. Nie przedstawiają odpowiednio zasady przyczyny i skutku. Skupiają się natomiast na akcji i efektach, na tym co nowe i niezwykłe – nie na konsekwencji, ciężkiej pracy i motywacji, których potrzeba w prawdziwym życiu. W ten sposób konsumenci mediów, w szczególności dzieci, mają powierzchowny, wypaczony ogląd rzeczywistości12.

 

Muzyka popularna

 

Picie alkoholu stanowi często główny wątek w muzyce popularnej, zwłaszcza w muzyce rap i country. Picie alkoholu pojawia się w 27% muzyki rap, 19% współczesnej muzyki dla dorosłych, 25% muzyki country i 25% teledysków rockowych13. Niewiele jednak utworów (9%) mówi o jakichkolwiek konsekwencjach spożywania alkoholu. Na 1000 popularnych piosenek zbadanych w 1999 r. 18% zawierało treści dotyczące brania narkotyków. W niektórych gatunkach muzyki narkotyzowanie się pojawiało się znacznie częściej: w muzyce rap mówiły o tym teksty niemal dwóch trzecich utworów (63%), w muzyce country zaledwie 1%.

 

Seks

 

Seks w mediach pokazywany jest wszędzie, i to często w nieodpowiedni sposób. Wykorzystuje się go, żeby sprzedać wszystko – od samochodu po pastę do zębów. Opery mydlane często przedstawiają stosunki seksualne, ale rzadko wspominają o środkach antykoncepcyjnych i konsekwencjach uprawiania seksu, takich jak ciąża lub choroby weneryczne. W telenowelach widzowie prędzej usłyszą o aborcji niż antykoncepcji i dwa razy częściej o seksie pozamałżeńskim aniżeli małżeńskim14. Pełne, heteroseksualne rodziny, w których rodziców łączą więzi małżeńskie, nie są już normą w programach wyświetlanych w porze najwyższej oglądalności15, w tych bowiem coraz częściej pojawiają się samotni rodzice, związki homoseksualne i przygodny seks. Przeciętni telewidzowie mają corocznie w mediach kontakt z 14.000 scenami seksu lub aluzjami do nich.

 

Internet

 

Najnowszym medium jest Internet, zarówno dający cudowne korzyści, jak i stwarzający ogromne ryzyko. „Internet jest równie nieugięty co potężny. Na trwałe i z niepohamowaną siłą zagościł we współczesnej kulturze. Na dobrą sprawę nie da się go oddzielić od kultury: Internet to kultura. Wszelkie śmieci, odpadki i ścieki naszego społeczeństwa znajdują tu swoją niszę, najmniejsza fiksacja znajduje tu dla siebie szufladkę obok Bacha, działalności dobroczynnej i zachodów słońca. Internet pozwala zakwitnąć milionowi kwiatów i milionowi zarosnąć chwastami”16.

 

Cyberprzestrzeń nie jest miejscem, w którym młodzież może się poruszać bez nadzoru. W amerykańskim Kongresie przedstawiono niedawno sondaż przeprowadzony na około 5000 regularnych użytkowników Internetu w wieku 10–17 lat. Okazało się, że niemal co piąty respondent miał w sieci kontakty o charakterze seksualnym, a co czwarty otrzymał obsceniczne zdjęcia17.

 

Przemoc

 

Odkąd wynaleziono telewizję, istnieją obawy, że może ona negatywnie wpłynąć na przystosowanie do życia w społeczeństwie, zwłaszcza poprzez zachęcanie do agresywnego zachowania. Choć według niektórych naukowców zachowanie człowieka jest nazbyt złożone, aby można je było przypisać pojedynczemu wydarzeniu, takiemu jak program w telewizji, to jednak część naukowców zgadza się, że oglądanie przemocy w telewizji mimo wszystko przyczynia się do agresywnego zachowania18. Jest to szczególnie niepokojące, ponieważ przyczyną jednej trzeciej wszystkich skierowań do leczenia w szpitalach psychiatrycznych są problemy w zachowaniu obejmujące często agresję19.

 

Trudno udowodnić bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy między oglądaniem przemocy w telewizji a agresywnym zachowaniem. Choć przemoc w mediach może negatywnie wpłynąć na zachowanie, to jej wpływ można zrozumieć jedynie wtedy, gdy weźmie się pod uwagę wielorakie aspekty i czynniki20, takie jak cechy osobowościowe widza, a także czas spędzany na oglądaniu scen przemocy oraz ich liczbę i stopień brutalności.

 

Dzieci mające styczność z przemocą mężczyzn wobec kobiet w reklamach, książkach i muzyce częściej przejawiają agresywne zachowanie. Nic dziwnego, dzieci bowiem uczą się przez naśladowanie tego, co widzą i słyszą. Jeśli stale mają kontakt z wartościami lansowanymi przez media, będą się wzorować na ludziach i sytuacjach ukazywanych w telewizji, filmach, muzyce, książkach i prasie. Wpływ jest szczególnie duży, gdy antyspołeczne i niemoralne zachowanie ukazane jest w mediach z humorem, co tym samym czyni je efektownymi i społecznie pożądanymi.

 

Wzory zachowania rozwijają się we wczesnym dzieciństwie i pozostają stosunkowo niezmienne przez całe życie, toteż rodzice i nauczyciele muszą sobie uświadomić wagę chronienia młodzieży przed nadmiernym kontaktem z przemocą w mediach.

 

Reklamy

Aby zrozumieć wpływ mediów na młodzież, musimy zbadać nie tylko ilość czasu, jaką na nie poświęca. Należy także zadać sobie pytanie, jak oddziałuje na nią to, co widzi i słyszy?

 

Zacznijmy od reklam. Czy oddziałują one na młodzież? Odpowiedzią niech będzie jeden przykład.

 

Odkąd reklamy tytoniu zostały zakazane w telewizji, przemysł tytoniowy wydał na reklamy trzy miliardy dolarów, stając się bardzo kreatywny i odnosząc sukcesy w różnych pozatelewizyjnych kampaniach. Wiele imprez sportowych sponsorowanych jest przez firmy produkujące tytoń lub alkohol. Loga marek papierosów pojawiają się wszędzie.

 

Na przykład Virginia Slims, popularna firma kierująca swoją ofertę wyłącznie do kobiet, w swoich reklamach papierosów pojawiających się na łamach czasopism ukazuje szczupłe i piękne „wyzwolone” kobiety, a także często sponsoruje imprezy sportowe, np. spotkania zawodowych tenisistek.

 

W Stanach Zjednoczonych sprzedawanie papierosów osobom poniżej osiemnastego roku życia jest zabronione. W 1998 r. RJ Reynolds Company, produkująca papierosy Camel, zarobiła jedynie 6 mln dolarów na sprzedaży cameli młodzieży poniżej tej granicy wiekowej, czyli miała z tej nielegalnej sprzedaży 0,5% zysków. Udziały handlowe firmy wzrosły gwałtowanie, kiedy zaczęła przedstawiać w swoich reklamach Joego Camela, „fajną” rysunkową postać palącą papierosy. Joe Camel zyskał taką popularność, że w ciągu zaledwie trzech lat sprzedaż cameli nieletnim wzrosła do 476 mln dolarów, co dało firmie 32,8% zysków ze sprzedaży21.

 

Aby zobaczyć, jak wielu ludzi rozpoznaje ten symbol z reklamy, naukowcy pokazali grupom dzieci z różnych miejsc w USA dwa obrazki: Joego Camela i Myszki Miki. Żaden z obrazków nie przedstawiał jakichkolwiek nazw, widniała na nich wyłącznie sama postać. Sześciolatkowie równie często rozpoznawali Joego Camela co Myszkę Miki, ba! Joego Camela rozpoznawało dużo więcej dzieci niż dorosłych: odpowiednio 97% i 67%22.

 

Przemysł tytoniowy twierdzi, że swoje reklamy kieruje tylko do dorosłych. Zaprzecza, jakoby usiłował namawiać ludzi do palenia, twierdząc, że dąży jedynie do tego, by palacze byli lojalni marce. Reklamy papierosów wyraźnie zadają kłam temu twierdzeniu.

 

Inne kwestie związane z mediami

 

W niektórych krajach poważny problem publicznej służby zdrowia stanowią takie zaburzenia łaknienia jak bulimia i anoreksja. Zwłaszcza młode dziewczęta bzikują na punkcie swojego wyglądu (wagi i sylwetki), a niezadowolenie z jego stanu wiąże się wyraźnie z częstotliwością, z jaką czytują kolorowe czasopisma23. Media pokazują często szczupłe, opalone, atrakcyjne modelki, co może prowadzić młodzież do przyjęcia postaw i nawyków niemądrych i niezdrowych.

 

Najczęstszy problem żywieniowy wśród nastolatków to otyłość. Ilość czasu spędzana na oglądaniu telewizji jest wprost proporcjonalna do otyłości u dzieci24. Występowanie otyłości wzrasta o 2% z każdą dodatkową godziną spędzaną przed telewizorem. Młodzież oglądająca telewizję cztery godziny dziennie waży więcej niż ta, która ogląda je tylko przez dwie godziny.

 

Gry wideo

 

Młodzież spędza też wiele godzin tygodniowo na graniu w gry wideo. Problem społeczny z tym związany wzrósł, odkąd raporty podają, że pewna liczba uczniów, którzy dopuścili się strzelanin w szkołach, lubowała się w brutalnych grach wideo i podobnych stronach internetowych. Niektóre badania ukazują związek zachodzący między kontaktem z wszelkimi grami wideo (niekoniecznie nasyconymi przemocą) a agresywnym zachowaniem25.

 

Naukowcy postanowili zbadać, jak zachowują się dzieci grające w agresywne i nieagresywne gry wideo. Kilku stwierdziło, że dziewczynki lubiące agresywne gry przejawiały potem w zabawach agresję i brutalność, a dziewczynki lubiące nieagresywne gry wybierały potem spokojniejsze zabawy. U chłopców takiej zależności nie zaobserwowano26.

 

Badania dotyczące wpływu gier wideo na młodzież są w powijakach. Wiele z nich jest właśnie przeprowadzana i rezultaty powinny być dostępne w ciągu najbliższych dwóch lat.

 

Media a rozwój moralności

 

Naukowcy badający rozwój moralny dzieci od dawna spierają się o to, które jednostki i instytucje wywierają największy wpływ na ich ogólny rozwój na różnych etapach. Badania wskazują, że ważną rolę w rozwoju moralnym, zwłaszcza we wczesnych fazach, odgrywają rodzice. Wartości moralne młodzieży silnie związanej z rodzicami i (lub) innymi dorosłymi opiekunami, jak np. nauczycielami, wykazują większą trwałość.

 

Z badań wynika też, że znaczącą rolę w rozwoju moralnym odgrywają rówieśnicy. Istnieje szereg dowodów wskazujących na to, że na młodzież silnie oddziałują wartości i zachowania kolegów i przyjaciół27.

 

Także religijne wartości i instytucje odgrywają istotną rolę w rozwoju moralnym młodzieży. Wartości religijne określają ogólnie to co dobre i co złe, dają nadnaturalne poparcie dla moralnych wartości oraz poczucie odpowiedzialności za życie zgodnie z nimi. Badania wskazują wyraźnie, że religia mimo wszystko odgrywa rolę w moralnym rozwoju i zachowaniu. Młodzież identyfikująca się mocno z religią i zaangażowana w nią – chodząca często na nabożeństwa – znacznie rzadziej dopuszcza się przestępstw oraz popada w narkomanię i alkoholizm28.

 

Na przestrzeni dziejów środki przekazu zawsze oddziaływały na rozwój moralny młodzieży. Większość kultur przekazywała kolejnemu pokoleniu mity, idee i wartości poprzez sztukę wizualną, scenki teatralne i opowiadane historie. Niektóre z tych sztuk wizualnych i historii bywały uważane za niemoralne, ale kontakt dzieci z nimi był na ogół ograniczony, ponieważ znaczną część czasu dzieci pochłaniały zmagania o byt codzienny. Ponadto rodzice kontrolowali to, co ich pociechy słuchały i oglądały. W XX wieku w instytucjach społecznych i rodzinach zaszły jednak kulturowe zmiany, które spotęgowały wpływ mediów na przystosowywanie młodzieży do życia w społeczeństwie, stając się tym samym niezależną siłą w rozwoju dziecka. Przez większość minionego stulecia zachodnie społeczeństwa ulegały sekularyzacji, co odebrało religii znaczący głos w sprawach publicznych, pozbawiając ją wpływu29. Większość dzieci mieszka w domach, gdzie obydwoje rodziców pracuje albo gdzie jest tylko jeden rodzic, co oznacza słabszy kontakt z dorosłymi i mniejszy nadzór nad dziećmi i młodzieżą.

 

Być może właśnie na skutek tych zmian wszelkie media stały się głównym czynnikiem wpływającym na rozwój moralny młodzieży w naszym społeczeństwie. Badania wskazują, że media wizualne – kino i telewizja – odgrywają ważną rolę w stosunku młodzieży do rodziców, ról płci, przemocy, etyki dotyczącej seksualności, więzów etnicznych i wszelkiego rodzaju zasad etycznych. Niestety, rola ta przybiera często charakter destruktywny30. Medialny obraz przemocy – zwłaszcza seksualnej – stanowi prawdopodobną przyczynę przemocy mężczyzn względem kobiet31. W dodatku ogólny brak w mediach religii i wartości religijnych (poza okresami świątecznymi i kilkoma programami) odegrał zapewne istotną rolę w odebraniu moralności i wartościom głosu w publicznej dyskusji i wpływu na zachowanie.

 

Rodzice i społeczeństwo w znaczącym stopniu zaakceptowali media jako opiekunkę do dziecka i wypełniacza czasu swoich pociech. Tym samym rodzicie i inni dorośli pozbawili się możliwości pełnienia głównej roli w rozwoju moralnym młodzieży.

 

Dzieci i tak dowiedzą się o przemocy, seksie, zasadach etycznych i używkach. Nie możemy naszych rodzin, szkół, osiedli ani społeczeństwa odgrodzić murem, który by do tego nie dopuścił. Możemy jednak wybrać, jak się tego dowiedzą i od kogo – czy od mediów dążących do kulturowej dominacji i zysku, czy też od kochających, pełnych poświęcenia rodziców, nauczycieli i społeczeństwa. Rodzice, wychowawcy i inni dorośli mogą zapewnić moralny fundament i wyjaśnić złożoność społeczeństwa i nękające je problemy, dając w ten sposób młodzieży znaczącą ochronę przed wpływem owych problemów oraz odporność w radzeniu sobie z nimi. Dodatkowo rodzice i społeczeństwo mogą włączyć się do społecznych ruchów mających na celu badanie i wpływanie na rolę mediów w rozwoju moralnym32.

 

Dyskusja

 

Media odgrywają ważną rolę w życiu młodzieży, w związku z czym oddziałują na nią w przeróżny sposób. Skoro, jak mówi 2 List do Koryntian 3,18, „oglądając (…) zostajemy przemienieni” (Biblia warszawska), chrześcijan powinien niepokoić wpływ, jaki media mogą wywierać na ludzkie zachowanie i wartości. Media zastępują kontakt z ludźmi i inne elementy prawdziwego życia, oferując materialistyczny, naturalistyczny światopogląd, zorientowany na podniety. Potężnie kształtują postawy względem tego co dobre, szlachetne, sprawiedliwe. Media, epatując stale przemocą i niemoralnością, pobudzają ludzi i jednocześnie ich znieczulają33.

 

Jak można temu zaradzić? Dobrym pomysłem jest zajęcie młodzieży czymś innym wtedy, gdy chciałyby spędzić czas z takimi czy innymi mediami. Niektórzy proponują pozbyć się z domu telewizora, komputera i gier wideo. Ale czy to rozsądne rozwiązanie? Przecież wszystkie te media stanowią nieodłączną część współczesnej kultury. Wątpliwe, czy taki pomysł przyniósłby pozytywne skutki.

 

Aby młodzież była odporna pomimo tego kontaktu (przy czym nie bagatelizujemy samego skracania czasu jej styczności z mediami), potrzebuje godnego zaufania grona życzliwych dorosłych. Młodzież, która postępuje właściwie pomimo niesprzyjających okoliczności, przyjaźni się z dorosłymi i darzy ich zaufaniem. Problemem zatem są nie tylko media, ale i brak w otoczeniu – prócz nauczycieli i rodziców – życzliwych dorosłych.

 

Badania fundacji Kaiser Family w sposób pośredni to potwierdziły, pokazując, że ostateczne skutki kontaktu z mediami zależą od tego, jak dzieci interpretują zawarte w nich przesłania, od dynamiki relacji między rodzicem a dzieckiem i od stopnia, do jakiego przesłania przeczą sobie nawzajem albo się ze sobą zgadzają. Ponieważ nasza młodzież będzie się stykać z różnymi rodzajami mediów, musimy zwalczać te wpływy gronem pomocnych dorosłych, którzy podpowiedzą im, jak interpretować dany przekaz. Pozostawione sobie samym, aby bez niczyjej pomocy interpretować medialne przesłania, dzieci padną ofiarą niekorzystnych wpływów.

 

Chrześcijańscy nauczyciele i rodzice z powodu podkreślania wartości i światopoglądu religijnego mogą nie być w pełni świadomi wszechobecności i wpływu mediów. Dwa niedawne przykłady mogą zilustrować to, jak poważnie rodzice muszą postrzegać to zagrożenie dla wartości i rozwoju moralnego młodzieży. Około dwóch lat temu w Nowej Zelandii w telewizyjnym serwisie informacyjnym pokazano małe dziecko w pieluchach, siedzące przed ekranem telewizora. Jeszcze słabo mówiło, ale jego ulubionym słowem było: zabić. Większość dnia spędzało na graniu w brutalne gry wideo. Rodzice uważali, że to zabawne.

 

Jedna z autorek niniejszego artykułu dowiedziała się niedawno o istnieniu gotyckiej muzyki, literatury, gier i teledysków. Nieco zaskoczona, spytała o to kilkoro absolwentów adwentystycznej uczelni. Okazali się dobrze znać ten gatunek, przekazujący treści kusząco przesycone satanizmem i przemocą.

 

Rodzice i nauczyciele muszą być oczywiście świadomi, że media kuszą nawet naszą najmłodszą i „najwartościowszą” młodzież, ponieważ jesteśmy zbyt zajęci innymi „ważnymi” sprawami, aby z nią rozmawiać i spędzać czas.

 

Uczenie krytycznego myślenia

 

Jako wychowawcy, musimy uczyć naszą młodzież, jak analizować i interpretować treści pojawiające się w mediach. Nawet uczniowie szkoły podstawowej, jeśli dać im pewne wskazówki, potrafią w sobie wyrobić zmysł krytyczny34.

 

Oprócz tego, że kwestie te należy włączyć do oficjalnego programu nauczania, nauczyciele mogą spędzać kilka minut każdego dnia – np. po porannym nabożeństwie – na rozmowach z uczniami o tym, co zobaczyli lub usłyszeli w mediach, i na komentowaniu tego, jak można interpretować te treści. Choćby nie wiem jak nie po naszej myśli było to, co powiedzą, stanowczo musimy się z tym zmierzyć, pomagając uczniom zrozumieć i konstruktywnie krytykować to, co widzą i słyszą. Wysłuchując ich i dając wskazówki, możemy coś zmienić.

 

Na nauczycielach i rodzicach spoczywa poważna odpowiedzialność chronienia młodzieży przed internetowymi kontaktami o charakterze seksualnym i wszelkiego rodzaju poniżającymi i plugawymi treściami. Muszą wiedzieć o chatroomach, w których udzielają się ich dzieci, używać programów blokujących strony internetowe, rozmawiać z młodzieżą na temat tego, z czym zetknęła się w Internecie, oraz sprawdzać historię odwiedzanych stron na szkolnych i domowych komputerach.

 

Zamiast jednak koncentrować się tylko na negatywach, możemy zwiększyć pozytywne możliwości mediów, twórczo je wykorzystując. Media elektroniczne oferują oszałamiające możliwości jako narzędzia służące do nauki, zwłaszcza poprzez interaktywne programy edukacyjne.

 

Wnioski

 

Dzięki rozmowom z rodzicami, monitorowaniu wykorzystywania szkolnych mediów i używaniu programów blokujących strony internetowe, szkoły mogą ograniczać dostęp uczniów do niepożądanych treści. Ale jeszcze ważniejsza jest nasza odpowiedzialność, aby pomagać uczyć młodzież, jak wykorzystywać chrześcijańskie zasady przy podejmowaniu odpowiedzialnych, świadomych decyzji w ciągu całego życia.

 

© Gary L. Hopkins, Talin Babikian, Duane McBride, Anita Oliver/Adventist Review
Tłum. Paweł Jarosław Kamiński

Doktor med. Gary L. Hopkins jest dyrektorem Ośrodka Badań Profilaktycznych i prof. nadzwyczajnym nauk behawioralnych na Andrews University w Berrien Springs w stanie Michigan oraz prof. nadzwyczajnym na Wydziale Promocji Zdrowia i Edukacji w Instytucie Ochrony Zdrowia na Loma Linda University w Kalifornii.

Magister Talin Babikian jest doktorantką na Wydziale Psychologii na Loma Linda University.

Doktor Duane McBride jest wykładowcą i dziekanem Wydziału Nauk Behawioralnych na Andrews University.

Doktor Anita Oliver jest dziekanem Wydziału Szkoleń i Instruktaży w Instytucie Edukacji na La Sierra University w Riverside (Kalifornia).

 

1 W.H. Dietz, V.C. Strasburger, „Children, Adolescents, and Television”, Current Problem in Pediatrics, 21 1991, s. 9.
2 Daniel J. Derksen, Victor C. Strsburger, Children and the Influence of the Media”, Primary Care, 21:4 (grudzień 1994), s. 748.
3 Dietz, Strasburger, dz. cyt., s. 8.
4 Derksen, Strasburger, tamże.
5 Dietz, Strasburger, tamże.
6 Eric F. Dubow, Laurie S. Miller, „Television Violence Viewing and Aggressive Behavior”, w: Tannis M. McBerth (red.), Tuning in to Young Viewers: Social Science Perspectives on Television (Thousand Oaks, Calif.: Sage, 1996), s. 129.
7 Dietz, Strasburger, tamże.
8 Donald F. Roberts, Peter G. Christenson, „Here's Looking at You, Kid: Alcohol, Drugs and Tobacco in Entertainment Media” (luty 2000), http://www.kff.org.
9 Harrison D. Kane, Gordon E. Taub, B. Grant Hayes, „Interactive Media and Its Contribution to the Construction and Deconstruction of Values and Character”, Journal of Humanistic Counseling Education and Development, 39:1 (wrzesień 2000), s. 5866.
10 Roberts, Christenson, dz. cyt., s. 100.
11 Tamże, s. 14.
12 Kane, Taub, Hayes, tamże.
13 Roberts, Christenson, dz. cyt., s. 19.
14 Daniel J. Derksen, Victor C. Strasburger, Media and Television Violence: Effects on Violence, Aggression, and Antisocial Behaviors in Children (Westport, Conn.: Praeger, 1996).
15 James Poniewozik, „PostNuclear Explosion”, Time, 156:19 (06.11.2000), ss. 110-111.
16 Daniel Okrent, Maryanne Buechner, „Raising Kids Online”, Time, 153:18 (10.05.1999), ss. 38-46.
17 „Kids and Smut on the Web”, Christian Science Monitor, 92:145 (19.06.2000), s. 8.
18 Dubow, Miller, dz. cyt., s.123.
19 A.E. Kazdin, „Treatment of Antisocial Behavior in Children: Current Status and Future Directions”, Psychological Bulletin, 102 (1998), s. 187.
20 Rafael A. Javier, William G. Herron, Louis Primavera, „Violence and the Media: A Psychological Analysis”, International Journal of Instructional Media, 25:4 (1998), ss. 339-356.
21 Joseph R. DiFranza, John W. Richards, Paul M. Paulman, Nancy Wolf-Gillespie Fletcher, Robert D. Jaffe, David Murray, „RJR Nabisco's Cartoon Camel Promotes Camel Cigarettes to Children”, JAMA, 266:22 (11.12.1991), ss. 3149-3153.
22 Tamże.
23 Brown University Child and adolescent Behavior Letter, 15:4 (maj 1999), s. 4.
24 Derksen, Strasburger, dz. cyt., s. 748.
25 Dubow, Miller, tamże.
26 Derek Scott, „The Effect of Video Games o Feelings of Aggression”, Journal of Psychology Interdisciplinary and Applied, 129:2 (marzec 1995), ss. 121-133.
27 Zob. D. Messer, S, Millar (red.), Exploring Developmental Psychology: From Infancy to Adolescence (Londyn: Arnold, 1999).
28 Duane C. McBride, Patricia B. Mutch, D.D. Chitwood, „Religious Belief and the Initiation and Prevention of Drug Use Among Youth”, w: Intervening With Drug Involved Youth, C.B. McCoy, L. Mersch (red.) (Thousand Oaks, Calif.: Sage, 1998).
29 S.M. Hoover, Religion in the News: Faith and Journalism in American Public Discourse (Thousand Oaks, Calif.: Sage, 1998).
30 Carolyn M. Orange, Amiso M. George, „Child Sacrifice: Black America's Price of Paying the Media Piper”, Journal of Black Studies, 30:3 (styczeń 2000), ss. 294-314.
31 Joy d. Osofsky, „The Impact of Violence on Children”, Future of Children Special Issue: Domestic Violence and Children, 9:3 (zima 1999), ss. 33-49.
32 Zob. C.G. Christians, Communication Ethics and Universal Values (Thousand Oaks, Calif.: Sage, 1999).
33 Kane, Taub, Hayes, tamże.
34 Javier i in., tamże.
Przewiń w górę^
Archiwum newsów

Zobacz wiadomości z:

2013 (20)
marca (1)
lutego (14)
stycznia (5)
2012 (115)
2011 (112)
2010 (102)
2009 (23)
2008 (3)
2007 (7)
Nowości video

Szkoła Sobotnia Hope Channel - Lekcja VIII

Nowości audio

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.
Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. działalności Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Belize i na Jamajce. (09:30) Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. Michała Beliny-Czechowskiego, pioniera Adwentyzmu w Europie. (09.14)Zapraszamy do wysłuchania uroczystości ordynacji pastorskiej z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Warszawie. (58:01)Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Chełmnie. (57:47)
Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Giżycku na Mazurach. (58:01)

 


Partnerzy medialni