header
 

E-wangelizacja trzeciej generacji

E-wangelizacja trzeciej generacjiPomysł elektronicznej ewangelizacji, którą nazywam E-wangelizacją trzeciej generacji, ukształtował się na drodze kolejnych etapów dziennikarstwa uprawianego za pośrednictwem Internetu. Aby lepiej zrozumieć, na czym polega E-wangelizacja trzeciej generacji, przyjrzymy się trzem stadiom ewolucji dziennikarstwa internetowego.

 

Dziennikarstwo pierwszej generacji

 

W początkowej fazie boomu internetowego niektóre media, zwłaszcza gazety, postanowiły zaprezentować się na będących wówczas novum witrynach internetowych. Zawartość wersji papierowej i elektronicznej była identyczna. Większość gazet udostępniała za darmo same nagłówki, pełną treść artykułów umożliwiając do pobrania jedynie prenumeratorom. Niedługo potem niektóre pisma zaczęły oferować nieodpłatny dostęp do całych tekstów, ale wersje papierowa i elektroniczna niczym się właściwie nie różniły.

 

Dziennikarstwo drugiej generacji

 

W miarę rozwoju sieci, gadżetów elektronicznych i osiągów sprzętu komputerowego Internet, prócz zwykłego tekstu, zaczął oferować rozmaite opcje i udoskonalenia. W artykułach gazet elektronicznych pojawiły się wysokiej jakości obrazki, pliki audio i wideo.

 

Zawartość edycji cyfrowych – zawierających m.in. materiały audio, wideo bądź linki do powiązanych tematycznie stron – stała się lepsza od papierowych. Wersje elektroniczne zaczęły przewyższać papierowe pod względem liczby czytelników oraz jakości, zwłaszcza na skutek rosnących możliwości korzystania z Internetu w domu i rozwoju nowych technologii.

 

Wraz z poszerzaniem się wachlarza możliwości firmy i gazety uświadomiły sobie, że pojawiła się nowa grupa odbiorców: internauci. Gazety i inne media rozpoczęły otwierać nowe działy, proponujące nowym konsumentom specjalistyczne artykuły i newsy na temat Internetu, programów, gier etc., tyle że w wersji cyfrowej. Tak oto narodziło się dziennikarstwo drugiej generacji.

 

Dziennikarstwo trzeciej generacji

 

Dotąd większość ludzi nie miała dostępu do sieci, z czasem jednak Internet stał się bardziej komercyjny i mogło sobie na niego pozwolić coraz więcej gospodarstw domowych. Liczba użytkowników Internetu stale wzrasta – są już ich całe miliony, a może nawet miliard. Wraz ze zwiększeniem się dostępności do Internetu sieć zaroiła się od nowych usług. Komunikacja między internautami a mediami gwałtownie wzrosła, czego dowodzą choćby listy wysyłane do dziennikarzy, komentarze pod wpisami czy wszechobecne maile.

 

Weszliśmy w nową erę interaktywności, przejawiającą się popularyzacją mediów społecznościowych i narzędzi, za pomocą których można samemu publikować swoje newsy, opinie i co się komu żywnie podoba. Dzięki blogom, darmowym serwerom, darmowemu hostingowi oraz innym usługom każdy obywatel jest potencjalnym dziennikarzem. Teraz każdy może publikować i czytać, co tylko chce. Nazwano to dziennikarstwem „każdy każdemu”. Oczywiście jakość takich materiałów częstokroć nie dorównuje tekstom z profesjonalnych mediów, ale i tu można niekiedy znaleźć coś wartościowego do poczytania. Niemal każdy bloger ma swoje własne audytorium, choćby matkę, sąsiada czy przyjaciela.

 

E-wangelizacja trzeciej generacji

 

Biorąc pod uwagę różne etapy i ewolucję przedsięwzięć ewangelizacyjnych w naszym Kościele (a także wpływającą na to specyfikę danego kraju i wydziału), podążamy drogą równoległą do drogi mass mediów. My też jesteśmy swoistymi sprawozdawcami mającymi do przekazania najlepszy news – najlepszą nowinę, jaką kiedykolwiek słyszano.

 

Mimo że tradycyjne metody ewangelizacji osiągnęły apogeum, nadal są potrzebne. Musimy bowiem przyjrzeć się swoim korzeniom, musimy znaleźć Bożą metodę naszego sukcesu w głoszeniu dobrej nowiny: osobistą ewangelizację. Czyż nie w taki właśnie sposób ewangelia zostanie ogłoszona całemu światu?

 

Zawsze zachęcaliśmy członków naszego Kościoła, aby angażowali się w dzielenie się dobrą nowiną (wolę używać tego określenia, niż mówić o „głoszeniu” dobrej nowiny). Z każdego członka Kościoła robimy, a przynajmniej staramy się zrobić, osobistego sprawozdawcę, relacjonującego dobrą nowinę. Obecnie jednak widzimy, że większość drzwi stoi przed nami zamknięta i z dnia na dzień coraz mniej ludzi nam je otwiera. Potrzeba prywatności przezwycięża, indywidualizm zamyka drzwi przed naszymi osobistymi sprawozdawcami – aktywnymi misyjnie wyznawcami.

 

W epoce nowoczesnej techniki musimy uwspółcześnić nasze strategie, metody i instrumenty. Dzięki nowym technologiom mamy nową, niezwykłą szansę zaangażować szeregowych członków Kościoła w ewangelizację. Potrzebujemy ludzi, którzy w tej nowej epoce działalności Kościoła będą się czuli jak ryba w wodzie. Staną się naturalnymi ewangelicznymi sprawozdawcami, dysponującymi – w zależności od umiejętności – prostymi bądź niekoniecznie prostymi narzędziami.

 

E-wangelizacja trzeciej generacji jest ewangelizacją typu „każdy każdemu”. To tylko kwestia stworzenia internetowych źródełek, z których biłaby dobra nowina niezależnie od dużych instytucji w łonie Kościoła. Niektórzy z was może pomyślą, że nie da się nad tym zapanować. Owszem, to prawda, ale przecież nie da się też zapanować nad tym, jak członkowie Kościoła ewangelizują publicznie metodami tradycyjnymi. Możemy jedynie wskazać bardzo ogólne wytyczne dla ujednolicenia kryteriów, lecz nigdy nie starajmy się tego rodzaju działalności misyjnej ujmować w sztywne ramy (nie mówimy tu o oficjalnych witrynach adwentystycznych). Mając wielu różnych autorów tekstów, dotrzemy do znacznie szerszego kręgu odbiorców.

 

Istnieją tak rozmaite sposoby E-wangelizacji trzeciej generacji, że ich lista zapewne nie miałaby końca, mimo to spróbujemy przedstawić w zarysie kilka pomysłów.

 

Telefony komórkowe

 

Kościół adwentystyczny na Filipinach wykonał na początku 2009 r. kawał solidnej roboty. Jeden z serwerów telekomunikacyjnych sprzedaje adwentystom karty SIM z wgranymi wersetami biblijnymi, które można wykorzystać przy wysyłaniu SMS-ów, co ułatwia dzielenie się ewangelią. Ponadto nieduży procent od zapłaconej kwoty jest przeznaczany automatycznie na organizację Kościoła adwentystycznego. W innych krajach opcja ta nie jest dostępna, ale o ile nam wiadomo, wysyłanie SMS-ów z tekstami biblijnymi jest bardzo powszechne i przydatne.

 

Maile

 

Listy elektroniczne pisze się nie od wczoraj. Nie wątpię, że wielu z nas otrzymuje nieraz pocztą listy łańcuszki z pięknymi, inspirującymi prezentacjami w programie Power Point. Większości z nich nie tworzą jednak adwentyści. Czemu by zatem nie zachęcić naszych wyznawców do robienia prezentacji ukazujących jakiś aspekt adwentystycznej tożsamości? Moglibyśmy nawet dołączać do nich te przesyłane wiadomości tekstowe lub krótkie filmiki wideo. Mamy tu praktycznie pole do popisu ograniczone jedynie naszą wyobraźnią.

 

Blogi

 

Kilka lat temu sieć zrewolucjonizowały blogi. To jeden z najłatwiejszych sposobów, w jaki można mieć własną witrynę, dysponując minimalną wiedzą na temat Internetu. Tworzenie i publikowanie wpisów prawie niczym nie różni się od obsługi poczty elektronicznej, co najwyżej niektóre nagłówki mogą mieć nieco inne nazwy. Do wpisu można dołączyć obrazek lub ilustrację. Po paru sekundach tekst jest już dostępny dla milionów ludzi. Ponadto wpisy stałych blogerów po kilku minutach wyskakują w wyszukiwarce Google, choć już od czego innego zależy, na jak wysokiej pozycji wśród trafień się uplasują.

 

Jedną z zalet masowego tworzenia wpisów na blogach będzie bogactwo tematów, punktów widzenia, języków i słownictwa, a co za tym idzie – bogactwo „słów kluczowych” w wyszukiwarkach. Tym samym dzięki blogom takiego czy innego brata lub siostry z Kościoła wyniki przy wyszukiwaniu mogą być bardzo dobre. Możemy zachęcać wyznawców do prowadzenia blogów na temat zdrowia, zawierających m.in. wiadomości o naszej reformie zdrowia, edukacji, religii, duchowości, studiowaniu Biblii, opiece nad dziećmi, działalności misyjnej dzieci i młodzieży, osobach w podeszłym wieku. Można wykorzystać z powodzeniem wszystko, co wiąże się z naszym Kościołem, stylem życia, orędziem, nadzieją lub podejściem do takiego czy innego zjawiska. Jedynym wspólnym elementem byłoby podlanie danego zagadnienia duchowym sosem.

 

Strony WWW

 

Z tej opcji mogliby korzystać eksperci lub zaawansowani użytkownicy Internetu. Stworzenie i rozbudowywanie witryny nie należy do prostych zadań, ale internauci szukający czegoś więcej niż tylko zwykłego tekstu mieliby w ten sposób większy wybór. Spektrum możliwości obejmowałoby m.in. pokoje rozmów, e-booki, pokoje z intencjami modlitewnymi, religijne gry internetowe, materiały multimedialne.

 

VOD

 

Niektórzy adwentyści korzystają z bardzo dobrych materiałów i filmów wideo na kanałach YouTube. Inne dobre serwisy to Vimeo, GodTube i NuevaVida.tv (hiszpański serwer adwentystyczny).

 

Stworzenie własnych nagrań wideo niekoniecznie musi dużo kosztować, a zamieścić je na każdym z tych serwisów można za darmo. Oglądałem co nieco filmów wideo bardzo dobrej jakości i na bardzo ciekawy temat, które zainteresowałyby każdego użytkownika. Z dnia na dzień coraz więcej ludzi zamiast tradycyjnej telewizji lub przesyłania strumieniowego woli tzw. VOD, czyli wideo na życzenie, ponieważ chce wybierać, co będzie oglądać, to zaś staje się coraz łatwiejsze dzięki systemowi znaczników. Powinniśmy więc zastanowić się, jak przyciągnąć uwagę, strategicznie opatrując znacznikami nasze filmy wideo. Dodatkowa opcja pozwala na osadzanie filmów wideo na zewnętrznych witrynach, blogach itp. Dzięki temu każdy użytkownik mógłby umieścić nasz film na swojej witrynie i materiał dotarłby w ten sposób do większej liczy odbiorców.

 

Radio online

 

W styczniu 2009 r. prywatna firma w Belgii zapoczątkowała nieodpłatną usługę strumieniową. Każdy angielsko- lub francuskojęzyczny użytkownik może mieć własną internetową rozgłośnię. Zarządzanie nią jest tak proste jak zarządzanie kontem w serwisie YouTube, tyle że w tym przypadku mamy do czynienia z plikami MP3 odtwarzanymi strumieniowo. Ponadto nie potrzebujemy komputera podłączonego w domu do Internetu przez całą dobę.

 

Fora dyskusyjne

 

Fora to kluczowe miejsca, gdzie można przedstawić siebie samego i swoje poselstwo poprzez opinie, dyskusje, wymienienie się linkami. Fora mogłyby stanowić dobre dopełnienie naszych zarówno oficjalnych, jak prywatnych blogów i witryn. Duże firmy, na przykład producenci gier wideo, wysyłają na fora dla nastolatków specjalistów od marketingu, aby uzyskać opinie na temat świeżo wydanych gier albo wprowadzić nowy produkt, co pokazuje, jak ogromną rolę odgrywa ta forma komunikacji.

 

Sedno sprawy

 

Wachlarz możliwości w przypadku każdego z przedstawionych przykładów może się gwałtownie rozwinąć. Potencjał tych narzędzi jest nieprzewidywalny. Oczywiście istnieje więcej sposobów realizacji oraz instrumentów E-wangelizacji trzeciej generacji typu „każdy każdemu”. Jak już wspomniano, niektórzy mogą się niepokoić o brak możliwości kontrolowania w 100% materiałów publikowanych przez członków Kościoła. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy: nie możemy wszystkiego kontrolować, ba! wręcz nie wolno nam tego robić.

 

Nasza strategia organizacyjna powinna polegać na przygotowywaniu i kształtowaniu wyznawców w zakresie tych nowych umiejętności, podobnie jak wcześniej zachęcaliśmy wierzących do składania osobistych świadectw nawrócenia i działania Boga w swoim życiu. Nie możemy kontrolować, co „siostra Zosia” powiedziała sąsiadce w zeszłym tygodniu w supermarkecie. Musimy mieć nadzieję, że powiedziała, co trzeba, i modlić się, aby Duch Święty zajął się resztą. Tak dzieje się od wielu dziesiątek lat. Dlaczego by miało być inaczej w przypadku E-wangelizacji trzeciej generacji? Zobaczycie, że się sprawdzi – i to jeszcze lepiej, niż przypuszczamy!

© Pedro Torres Martinez/Society of Adventist Communicators
Tłum. Paweł Jarosław Kamiński

Pedro Torres Martinez pełni funkcję pastora w mieście Huelva na południu Hiszpanii. Niedawno został mianowany dyrektorem adwentystycznego ośrodka multimedialnego w Hiszpanii.
Przewiń w górę^
Archiwum newsów

Zobacz wiadomości z:

2013 (20)
marca (1)
lutego (14)
stycznia (5)
2012 (115)
2011 (112)
2010 (102)
2009 (23)
2008 (3)
2007 (7)
Nowości video

Szkoła Sobotnia Hope Channel - Lekcja VIII

Nowości audio

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.
Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. działalności Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Belize i na Jamajce. (09:30) Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. Michała Beliny-Czechowskiego, pioniera Adwentyzmu w Europie. (09.14)Zapraszamy do wysłuchania uroczystości ordynacji pastorskiej z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Warszawie. (58:01)Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Chełmnie. (57:47)
Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Giżycku na Mazurach. (58:01)

 


Partnerzy medialni