header
 

Multimedia w służbie zboru

Multimedia w służbie zboruJednym z wielu zjawisk, z jakimi w dzisiejszych czasach przychodzi się zmierzyć pastorom, jest podlegający ciągłym przeobrażeniom, coraz bardziej meandryczny krajobraz techniki multimedialnej. Ale choć wszystkie te piksele, „zaczepki”, podkasty mogą działać odstraszająco, jako budowniczowie królestwa Bożego stale borykamy się z problemem optymalnego zaprzęgnięcia nowoczesnych multimediów do przekazania zmieniającego życie orędzia Jezusa Chrystusa. Wszak wszyscy żyjemy, pracujemy, uczymy się w świecie oscylującym wokół środków przekazu, musimy zatem nie tylko je zrozumieć, ale też skutecznie zaprzęgnąć do służby.

 

Jak więc w kontekście służby opisać multimedialne metody z korzyścią dla pastorów? Zważywszy niesłychaną różnorodność w obrębie multimediów i służby dla Boga, zadanie nie należy do łatwych, niemniej istnieje kilka ogólnych sposobów skutecznego posługiwania się środkami przekazu. Rozważmy sześć następujących:

 

Ulepszanie nabożeństw

Być może najbardziej oczywiste zastosowanie techniki multimedialnej przez zbory (parafie) wiąże się z publicznymi nabożeństwami. Jeszcze do niedawna technika znajdowała w tej sferze niewielkie zastosowanie, pomagając wzmocnić głos i oświetlić podium. Dzisiaj jednakże stoimy w obliczu kultury, która do wszystkiego wręcz potrzebuje kreatywnego entourage, przesyconego multimediami.

To wymaga zmiany naszego myślenia, którą pisarz Len Wilson określa jako wyjście poza mentalność audiowizualną, czyli poza „wykorzystywanie elektronicznych mediów w charakterze uzupełnienia, dodatku, nie integralnego elementu nabożeństwa i życia zboru”1. Innymi słowy, musimy zacząć postrzegać technikę jako zasadniczą składową procesu przekazu duchowych treści, a to zależy poniekąd od naszych mocno zakorzenionych poglądów na temat charakteru publicznego nabożeństwa.

 

Mimo jednak różnic w pojmowaniu nabożeństwa tym, co nas wszystkich łączy, jest ludzka psychika. Informacje i wszystko dookoła przetwarzamy na wiele sposobów, zależnie od naszej osobowości, wykształcenia, wychowania. Na dodatek metody naszej komunikacji są w znacznej mierze uwarunkowane rodzajem środków przekazu odgrywających dominującą rolę. Jeśli jako zbory mamy się posługiwać językiem naszych wyznawców i ludzi współczesnej kultury, naszym celem będzie znalezienie sposobów komunikacji przy użyciu takich form, jakie są już im znane.

 

A zatem pierwszy krok to zapewnić lokalnemu kościołowi sprawnie działający, profesjonalnie zainstalowany system multimedialny. Miksery dźwiękowe mogące sprostać rygorom nabożeństw zróżnicowanych pod względem stylu; odpowiednio rozmieszczone głośniki; projektory komputerowe na tyle jasne, by spełnić swoje zadanie nawet w oświetlonym pomieszczeniu; umiejętność wykorzystania zarówno dźwięku, jak obrazu – to tylko kilka przykładów podstawowych narzędzi, których każdy zbór potrzebuje dla stworzenia podczas nabożeństwa kulturowo adekwatnego entourage.

 

Jeśli sądzicie, że to zbytnie obciążenie finansowe dla waszego zboru, mamy dla was wspaniałą wiadomość: dzięki cyfrowej rewolucji ceny sprzętu RTV w ciągu ostatniej dekady skoczyły w dół, w związku z czym znajdą się odpowiednie multimedia na kieszeń każdego kościoła, a najlepszy sposób ustalenia, co jest odpowiednie dla danego rodzaju służby, to zasięgnąć rady specjalisty. Nie ma nic gorszego niż fuszerka na tym polu: nie tylko irytowałoby to członków zboru nieufnych wobec multimediów, ale też mogłoby umniejszać wartość poselstwa, zamiast ją podwyższać. Należy się zatem skonsultować z fachowcem, a jego wynagrodzenie w swoim czasie zwróci się z nawiązką.

 

Budowanie marki zboru

Drugi ze sposobów skutecznego wykorzystania przez zbór multimediów obejmuje m.in. wykreowanie przez niego swojego wyjątkowego profilu i szerzenie informacji na jego temat. W branży reklamowej określa się to mianem budowania świadomości marki. Chociaż pomysł może się wydawać niestosowny w kontekście religii, to jak wyjaśnia pisarz i strateg Phil Cook, „budowanie marki to w gruncie rzeczy nic innego jak sztuka nadania produktowi, organizacji lub osobie fascynującego, imponującego oblicza”2. Cooke przekonuje dalej, że zbory, które wywierają wpływ na swoje otoczenie, nie tylko zrozumiały idee budowania marki, ale też w pełni je akceptują.

 

Od strony praktycznej budowanie marki zaczyna się gruntowną analizą tego, co stanowi o wyjątkowości zboru: rozpatrujemy m.in. historię, lokalizację, wierzenia. Cooke sugeruje, aby postawić sobie na tym etapie cztery następujące pytania pomocnicze: 1) po co to robimy? (określenie celu), 2) kim jesteśmy? 3) jakie mamy dary i uzdolnienia? i 4) czym się wyróżniamy? Ostatecznym celem procesu budowania marki jest wyłonienie się jednego podstawowego profilu, wizerunku, który określi, na czym polega wyjątkowość zboru, oraz informowanie zarówno wyznawców, jak i społeczności lokalnej o realizowanej przez tenże zbór misji.

 

Jaką rolę odgrywają tutaj multimedia? W tym kontekście należy je rozumieć jako coś więcej aniżeli samą technikę. Na multimedia składają się przecież wszelkie środki przekazu umożliwiające komunikację, a celem budowania marki jest przedstawienie danego image'u przy użyciu jak największej liczby właśnie owych środków. Aby ten cel osiągnąć, należy multimedia efektywnie wykorzystać, m.in. tworząc wymowne logo; ujednolicając wszystkie materiały drukowane pod względem opracowanych (uzgodnionych) cech charakterystycznych; nadając biuletynom i stronie internetowej nowy wizerunek, odzwierciedlający markę zboru; nieustannie angażując się w prezentowanie swojego image'u przy pomocy najlepszych narzędzi, jakimi dysponujemy.

 

Komunikacja wewnątrz zboru

Kolejne wykorzystanie istniejących środków przekazu polega na skutecznym przepływie informacji w łonie zboru. Wiele zborów nie generuje „masy krytycznej” niezbędnej do sukcesu poszczególnych rodzajów służby, akcji i zmian organizacyjnych, ponieważ między wyznawcami zachodzi kiepski przepływ informacji.

 

Jako że publiczny przepływ informacji wymaga całej masy formularzy i blankietów, najlepiej zacząć od dobrze zrobionej, systematycznie aktualizowanej witryny internetowej zboru. Strony WWW stanowią podstawową formę łączności ze zborem dla coraz większej liczby wierzących, głównie dlatego, że zwiększa się używanie Internetu do regulowania rachunków, sprawdzania prognozy pogody lub korzystania z portali społecznościowych.

 

Choć dla wielu konieczność istnienia w dzisiejszym świecie zborowej strony WWW to rzecz oczywista, to jednak już mniej oczywista wydaje się przydatność systemów zarządzania taką stroną, tzw. CMS. Gros zborowych witryn po kilku dniach ulega przedawnieniu z powodu nieaktualnego materiału. W większości przypadków strony internetowe piszą od zera pełni dobrych chęci członkowie zboru, którzy potem nie mogą znaleźć czasu na napisanie od nowa programu do aktualizacji witryny albo którzy całkowicie zarzucili ten pomysł.

 

Dużo lepszym wyjściem, zwłaszcza dla mniejszych zborów, jest witryna CMS: zarządzanie nią jest prostsze i w dodatku odbywa się w sieci, czyli witryna może być uaktualniana z dowolnego komputera połączonego z Internetem. Polecamy tu zwłaszcza systemy Wix i WordPress oraz adwentystyczne systemy NetAdventist i Church Connect. Wszystkie one opierają się na technologii CMS i oferują dopasowane do indywidualnych potrzeb użytkownika, gotowe szablony rozmaitych aplikacji.

 

Jeszcze inny sposób przepływu informacji wewnątrz zboru przy użyciu platform multimedialnych polega na stworzeniu reklamy cyfrowej. Można to zrobić, wykorzystując po prostu istniejące ekrany projekcyjne do ogłaszania zbliżających się wydarzeń oraz podawania ważnych komunikatów przed nabożeństwem i po. Coraz więcej zborów instaluje też na korytarzach i w innych uczęszczanych miejscach niewielkie płaskie monitory, które wyświetlają wewnątrzkościelne ogłoszenia adresowane do osób znajdujących się już na terenie zboru. To żadna wyższa matematyka, tylko kolejny skuteczny sposób powiązania ludzi z życiem zboru i jego misją.

 

Poszerzanie działalności zboru

Być może najpoważniejszym aspektem cyfrowych multimediów jest ich zdolność powiększania zasięgu działalności zboru poza jego mury. Cotygodniowi bywalcy domu modlitwy to tak naprawdę jedynie cząstka dużo większego zgromadzenia, dostępnego za pośrednictwem technologii multimedialnych.

 

Aby maksymalnie wykorzystać te możliwości do poszerzenia skali i zasięgu działalności danego zboru, należy spełnić pewne podstawowe warunki. Po pierwsze, trzeba umieć rejestrować dźwięk i obraz. W ten sposób zbór może się dzielić swoimi nabożeństwami, wykładami, seminariami, apelami misyjnymi i programami muzycznymi z osobami, które nie mogą przybyć osobiście do domu modlitwy. Robi się to głównie za pomocą transmisji online (tzw. przesyłania strumieniowego) dźwięku i obrazu przez Internet. Chorym niewychodzącym z domu, wyznawcom będącym w podróży, osobom lubiącym „skakać” po różnych wyznaniach, a także innym daje to niejako zarezerwowaną ławkę w zborze, a całemu światu – kanał łączności z danym zborem. Ponadto, jak już wyżej wspomniano, technika ta jest już dostępna nie tylko dla bogatych: wykwalifikowany konsultant doradzi opłacalne urządzenia wysokiej jakości, na które może sobie pozwolić nie tylko duży zbór, ale i mały.

 

Po drugie, trzeba umieć powielać nagrane materiały. Powinno się przy tym zachować ostrożność w kwestii praw autorskich, zwłaszcza w odniesieniu do muzyki i nagrań występów muzycznych. O szczegóły należy dopytać się osób lub organizacji kompetentnych w dziedzinie prawa. Pomimo to istnieje wiele sposobów kopiowania zarówno płyt CD, jak DVD i w większości przypadków materiały powiela za nas automatycznie sam sprzęt, i to przy niskim nakładzie środków pieniężnych.

 

Po trzecie, zbór musi mieć sposób na archiwizowanie w sieci programów, zwłaszcza kazań i apeli misyjnych. Wszechobecność w Internecie nagrań wideo wymaga, aby zbory również wniosły w ten sposób swój wkład w kulturę, oraz dodaje kościelnym przywódcom otuchy, dowodząc, że faktycznie istnieje szybko rosnące grono internetowych odbiorców.

 

Możliwości na tym polu jest wiele: od serwisu YouTube przez strony CMS, umożliwiające zamieszczanie plików audio i wideo, po materiały wewnątrzkościelne puszczane w zborze na monitorach. Należy przy tym zwrócić uwagę, że mamy się skupiać na tym, by życie zboru i przedstawiane w jego murach poselstwa były dostępne jak największej liczbie ludzi korzystających z możliwie największej liczby kanałów łączności.

 

Po czwarte, zbór musi stale inwestować w rozwój swojej witryny, bo to głównie poprzez nią większość ludzi po raz pierwszy się z nim zetknie. W dzisiejszych czasach jest dość powszechnym zjawiskiem, że prężnie działające, korzystające z multimediów zborowe strony WWW odwiedzają pełnoprawni członkowie, którzy mieszkają za granicą lub z różnych względów nie zawsze mogą osobiście uczestniczyć w nabożeństwach. Witryna powinna przecież pełnić funkcję zasobnego centrum informacji i materiałów, tak aby korzystający z Internetu wyznawca miał pełną łączność z życiem zboru i jego misją. Co więcej, strony WWW, po których łatwo się poruszać i na których adwentystyczny żargon ogranicza się do minimum, stwarzają zachęcającą atmosferę dla osób szukających kontaktu ze zborem.

 

Wreszcie, w XXI wieku każda próba wyjścia z życiem i misją zboru poza mury domu modlitwy jest niepełna bez korzystania z portali społecznościowych. Facebook, MySpace, Twitter i dziesiątki innych aplikacji internetowych przyciągają miliony ludzi, którzy szukają zasadniczo jednego: wspólnoty. Ta głęboko ludzka potrzeba w sposób wyraźny łączy się ściśle z powołaniem Kościoła chrześcijańskiego do tworzenia poważnej wspólnoty. Ergo: każdy zbór odniósłby korzyść, gdyby w miarę możności obecny był na najważniejszych portalach internetowych, których moc tkwi w szybkim rozchodzeniu się informacji w ich obrębie – po zaledwie paru dniach zbór mógłby mieć kilkuset zwolenników lub sympatyków, z których większość nigdy nie przestąpiła progu jego domu modlitwy.

 

Głoszenie poselstwa

Nadrzędną misją chyba każdego chrześcijańskiego Kościoła jest szerzenie ewangelicznego orędzia Jezusa Chrystusa. W żadnym innym momencie dziejów świata nie dysponowano tyloma sposobami, aby mogło ono wędrować do serc, odmieniając życie ludzi na całym globie. Kościół chrześcijański korzysta z technologii multimedialnych od czasu ich powstania, choć nie zawsze w najbardziej skuteczny i odpowiedni sposób. Większość tych działań skupia się na radiu i telewizji, nadal uważanymi za szczyt marzeń w każdej działalności ewangelizacyjnej.

 

Niemniej przeobrażenia, które zaszły w ostatnich czasach we wzorcach konsumpcji mediów, wymagają zmiany myślenia, polegającej na odejściu od tradycyjnego modelu mediów do czegoś w rodzaju hybrydowego modelu mediów, co nadaje większe znaczenie pojawiającym się platformom medialnym jak Internet oraz technologiom mobilnym.

 

Pastorów zachęca się więc, aby przestali roić o „dostaniu się kiedyś do telewizji”, a zamiast tego uzmysłowili sobie, że miliony konsumentów mediów pozyskują informacje ze źródeł nietradycyjnych.

 

Dość spojrzeć na tylko jeden z wielu sposobów szerzenia ewangelicznego poselstwa bez wydawania przy tym ogromnych sum pieniędzy. Stwórzcie podkast (zakładam, że zbór zainwestował w sprzęt do produkcji materiałów audio i wideo), który za darmo pojawi się w globalnym katalogu iTunes. Pomoże wam w tym kilka internetowych firm, a niektóre witryny CMS automatycznie umieszczą w iTunes wasze pliki multimedialne. Dzięki starannemu wybraniu tagów (słów określających zawartość) wasz podkast będzie przyciągał mnóstwo odbiorców. Tak samo wygląda to w przypadku zawieszania czegoś na YouTube, głównym serwisie z materiałami wideo, w którym Kościół może mieć własny „kanał” do zagospodarowania. Co miesiąc na YouTube spędza czas ponad 100 mln ludzi – jakkolwiek by liczyć, spory zbór. Przygotujcie się na rozmaite komentarze pod adresem danego podkastu, nie zawsze pozytywne, ale pocieszcie się tym, że filmiki są oglądane, i to wielokrotnie, przez tych, którzy potrzebują ich najbardziej.

 

Ogólnoświatowe zbory

Wreszcie, jednym z najbardziej skutecznych sposobów wykorzystania środków przekazu przez zbór jest nabranie przez niego charakteru globalnego. Za przykład niechaj posłuży nam londyński zbór All Souls Church, gdzie pastorem emerytowanym jest płodny pisarz John Stott. W pewnym momencie zbór ten zdecydował się zostać zborem nie tyle dużym, ile ogólnoświatowym. Innymi słowy, sukces danego zboru należałoby mierzyć nie jego rozmiarami, ale wpływem. Dzięki działalności misyjnej Stotta i innych – np. Rica Tice'a, twórcy studium Odkryjmy chrześcijaństwo – All Souls Church stał się bez wątpienia zborem o wymiarze istotnie światowym, przynoszącym korzyści milionom ludzi na całym świecie.

 

Aby osiągnąć ten ambitny cel, pastorzy muszą przeformułować swoje poglądy na temat okresu ważności lub zasięgu danego kazania, czy też serii kazań. Nierzadko homilie wygłaszane są raz, a potem czekają całe lata na odkurzenie, aż pastor obejmie kolejną placówkę. Zamiast tego rozważcie możliwość nagrania każdego kazania na płytę CD albo DVD, tak aby można je było rozprowadzać. Zdaje to naprawdę dobrze egzamin w przypadku serii kazań powstałych wokół jakiegoś tematu przewodniego albo studium danej księgi biblijnej. Następnie zastanówcie się, czy nie można by kilku najlepszych takich serii przekształcić w opracowania tworzące jedną całość razem z poradnikami do studiowania, płytami DVD z kazaniami i załączoną książką. Zareklamujcie takie materiały na swojej stronie internetowej, w adwentystycznych lub innych chrześcijańskich czasopismach oraz przedstawcie je kierownikom miejscowych księgarni. Dopiero tu zaczyna się skuteczne wykorzystywanie mediów.

 

Apel

Podejmując jakiekolwiek przedsięwzięcie wiążące się ze środkami przekazu, należy zadbać o jak najlepszą jakość materiałów. Promowanie ewangelicznego posłania w dobie estetyki wymaga od chrześcijańskich pijarowców kreatywności, celowości i staranności. Poselstwo Jezusa Chrystusa zasługuje przecież na to, byśmy poświęcili dla niego swoją energię i pomysłowość.

 

© Costin Jordache/Society of Adventist Communicators
Tłum. Paweł Jarosław Kamiński
[Magister zarządzania Costin Jordache pełni funkcję pastora-seniora Dallas First Church of Sevent-day Adventists w Dallas w stanie Teksas].

 

1. Len Wilson, The Wired Church (Nashville, TN: Abingdon Press, 1999), 39.
2. Phil Cooke, Branding Faith (Ventura, CA: Regal, 2008), 26.

 

- Zobacz polski przykład zborowej służby medialnej www.adwentysci.waw.pl
Przewiń w górę^
Archiwum newsów

Zobacz wiadomości z:

2013 (20)
marca (1)
lutego (14)
stycznia (5)
2012 (115)
2011 (112)
2010 (102)
2009 (23)
2008 (3)
2007 (7)
Nowości video

Szkoła Sobotnia Hope Channel - Lekcja VIII

Nowości audio

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.
Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. działalności Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Belize i na Jamajce. (09:30) Zapraszamy do wysłuchania audycji nt. Michała Beliny-Czechowskiego, pioniera Adwentyzmu w Europie. (09.14)Zapraszamy do wysłuchania uroczystości ordynacji pastorskiej z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Warszawie. (58:01)Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Chełmnie. (57:47)
Zapraszamy do wysłuchania radiowego nabożeństwa Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Giżycku na Mazurach. (58:01)

 


Partnerzy medialni